{Lekcja 1} Kompletujemy leśną garderobę!


Kompletowanie garderoby w stylu mori na początku może wydawać się dość trudnym zadaniem, ponieważ brak w tym stylu jednego, narzuconego schematu i dokładnych wyznaczników, jak w przypadku lolita fashion. Dodatkowo mori kei nastawione jest na rozwijanie własnej kreatywności w tworzeniu zestawów, a także dużą ilość warstw, w których dobieraniu można naprawdę się pogubić. Co prawda, istnieją oficjalne zasady, o których wspomniałam w swoim pierwszym poście, jednak nadal są one dość ogólne i nie wspominają od czego powinniśmy zacząć naszą przygodę z tym stylem. Poniżej chciałabym przedstawić listę podstawowych rzeczy i porad, które mogą przydać się każdej początkującej mori girl. Wszystkie oparte są na moich osobistych doświadczeniach, a także wiedzy, którą udało mi się zgromadzić przeglądając zagraniczne strony i blogi.

Kiedy sama zdecydowałam się na kupno pierwszych ubrań mori, nie kierowałam się żadną listą podstawowych rzeczy, ani oficjalnymi zasadami stylu. Bazowałam na zdjęciach, które były podpisane jako "mori". Jak później się okazało, część z nich dotyczyła natural kei (o różnicy pomiędzy tymi dwoma stylami możecie przeczytać w moim poprzednim artykule). Ponadto, dwie anglojęzyczne listy rzeczy bazowych powstały stosunkowo dość niedawno, po tym jak zdecydowałam się na pierwsze zakupy (możecie je znaleźć na blogach Miss Kellie i Kathryn). Miałam szczęście, ponieważ udało mi się kupić ubrania, które pasują do stylu i wytrwale służą po dziś dzień. Mimo wszystko, obecnie sądzę, że mając dostęp do dokładnej listy i praktycznych porad, jest o wiele łatwiej dokonać pierwszego zakupu bez obaw, że wybrane przez nas rzeczy mogą nie pasować zarówno do mori, jak i do siebie nawzajem, dlatego też postanowiłam podzielić się z Wami poniższymi wskazówkami. Mam nadzieję, że uda mi się rozwiać Wasze wątpliwości!
Po pierwsze: kolor! Co prawda, w mori, paleta kolorów jest ograniczona do naturalnych barw, jednak na początku najlepiej wybierać ubrania tylko w odcieniach bieli, kremu czy beżu. O wiele łatwiej jest je ze sobą zestawić, aniżeli mając do dyspozycji kilka rzeczy w skrajnie różniących się ze sobą barwach, nawet jeżeli nawiązują one do estetyki lasu i natury. Ważne jest, aby kolory naszego zestawu stanowiły razem harmonię. Jaskrawe i kontrastujące ze sobą barwy nie są mile widziane w tym stylu, poza tym im więcej zgromadzimy ubrań w podobnych kolorach, tym więcej zestawów uda nam się skomponować.
Po drugie: detale i faktura! To właśnie one stanowią rekompensatę dla wąskiej gamy kolorystycznej i sprawiają, że mori nabiera swoich charakterystycznych cech. Zawsze wybierajcie rzeczy ozdobione dużą ilością falbanek i koronek. Uważajcie jednak na wszędobylską sztuczną koronkę, która lubi pojawiać się jako wykończenie naprawdę ładnych rzeczy, czasami, tuż obok porządnie wykonanego haftu na tiulu czy kordonka, w rezultacie psując cały efekt. Poniżej zamieszczam zdjęcia porównawcze dwóch modeli: sztucznej koronki, której należy unikać i haftu na tiulu, który w mori jest bardzo mile widziany:
Po trzecie: krój i długość! Podobnie jak w każdym stylu, ważne jest, abyśmy wybrali modele ubrań, w których zarówno będziemy się czuli dobrze, jak i nie będą deformować naszej sylwetki. Przykładowo osoby o pełnych, kobiecych kształtach powinny unikać długich spódnic z niskim stanem, ponieważ zaburzą one proporcje sylwetki i optycznie powiększą biodra. Zamiast tego, warto wybrać model do kolan, na gumce, dzięki której można umieścić spódnice w dowolnym miejscu na talii. Taki krój będzie ładnie układał się niezależnie od sylwetki, dodatkowo jest praktyczny, ponieważ możemy dowolnie manipulować jego długością. Pamiętajcie, że ubrania muszą stanowić jedną zharmonizowaną całość:
Po czwarte: nie przestawaj szukać! Dzięki częstemu przeglądaniu zdjęć, ofert sklepów czy magazynów mori, powoli wyrabia nam się wyczucie stylu i estetyki. Warto zwrócić uwagę także na to, jakie elementy podobają nam się najbardziej: asymetryczne kroje, ażurowe wykończenia? Może właśnie warto iść w tym kierunku podczas kompletowania garderoby? Nie zapominajmy o poszukiwaniu inspiracji! Najlepiej gromadzić wszystkie zdjęcia ulubionych rzeczy i zestawów w odpowiednich folderach na naszym komputerze, i co jakiś czas odświeżać ich zawartość.
Przejdźmy jednak do listy podstawowych rzeczy i zajrzyjmy także do mojej garderoby. Każda z nich jest równie ważna i przydatna, jednak stanowią one mój osobisty wybór, oparty na własnych doświadczeniach ze stylem. Jeżeli nie jesteście przekonane do któregoś z modeli, bez wahania go pomińcie, gdy już zdecydujecie się na pierwsze, poważne zakupy. W każdym z punktów zostały podane linki do aukcji, gdzie możecie znaleźć ubrania zamieszczone na poniższych zdjęciach. Wszystkie  z nich możecie zamówić przy pomocy pośrednika taobao. Osobiście korzystam z pomocy taobaoring.com - najniższa prowizja, stały kontakt z agentem, zdjęcia rzeczy, które zamówiliśmy, możliwość zapłaty za pomocą serwisu PayPal (polecam przejrzeć recenzję na temat ich działalności, a także oferty innych shopping service). Warto także rozejrzeć się za podobnymi modelami w sklepach z odzieżą używaną czy na portalach aukcyjnych (np. vinted).
- 1. Sukienka bazowa: -
Podstawa większości zestawów. Powinna być cienka, luźna, prosta, niepodkreślająca talii, wykończona na dole falbankami lub koronkami. Na rynku dostępne są warianty zarówno z rękawami jak i bez nich. Sukienki na ramiączkach będą dobrym rozwiązaniem na lato, jednak te z długimi rękawami sprawdza się dobrze przez resztę por roku. Ważne, aby krój sukienki pozostawiał nam możliwość założenia dodatkowych elementów zarówno pod spód jak i na jej wierzch. Mój osobisty wybór to underdress z dwuwarstwowej, fartuszkowej sukienki w stylu natural kei z motywem "Króliczka Piotrusia" Beatrix Potter od dearli. Kupiłam ją podczas swoich pierwszych "mori" zakupów. Wówczas jeszcze nie wiedziałam, że sukienka idealnie sprawdzi się w drugim z leśnych stylów. Tutaj możecie znaleźć dokładną recenzje na jej temat. Poniższe sukienki znajdziecie kolejno tu, tu i tutaj.




- 2. Halka: -
Dobrze znany element garderoby lolita fashion tutaj także ma swoje ważne zastosowanie. Jednak zamiast nadawać objętości naszej sukience bądź spódnicy - dodatkowo ja wydłuża  i dodaje kolejna warstwę. Halka w stylu mori powinna być wykończona koronką i sięgać co najmniej do kolan. Mój wybór padł na Antique Lace Petitcoat od Cawaii Mori, niedostępna już w sprzedaży. Poniżej prezentuje jednak kilka innych, wybranych przeze mnie modeli, które również bardzo dobrze sprawdza się w większości zestawów: 1 / 2 / 3.

- 3. Koronkowa sukienka na ramiączkach: -
Najlepiej z "fałszywymi warstwami" i detalami, które dobrze zastąpią dodatkowe okrycie. Brak rękawów jest bardzo praktyczny zarówno w porze letniej, jak i podczas pozostałych por roku, ponieważ zawsze możemy założyć pod spód koszule lub bluzkę. Tego typu sukienka dobrze sprawdzi się jako kompromis pomiędzy zachowaniem elegancji i rezygnacja z większej ilości warstw. Osobiście zdecydowałam się ponownie na zakup z dearli: sukienka jest wykonana z lekkiej i przewiewnej bawełny, posiada także duża kieszeń, co jest bardzo praktycznym rozwiązaniem. Warto sprawdzić także inne modele: 1 / 2 / 3.

- 4. Asymetryczna spódnica: -
Nie ukrywam, że w tym wypadku najlepiej sprawdzi się konkretny model, a mianowicie "Aurora Design" od Cawaii Mori. Widziałam te spódnice w wielu zestawach, wiec bez wahania zdecydowałam się na jej zakup. Możliwość noszenia jej zarówno jako sukienki, jak i spódnicy, jest bardzo praktyczna, ponieważ dzięki niej można skomponować o wiele więcej zestawów. Dobrze sprawdza się również jako underskirt. Całość została wykonana z bawełny, że spódnica posiada również wstawki z kordonka i wykończenie z miękkiego tiulu. Poniżej znajdują się również inne wybrane przeze mnie modele, które możecie kupić tu, tu i tutaj. Ogólnie rzecz biorąc podczas wyboru spódnicy najlepiej kierować się tym, aby zarówno miała nieregularny kształt, duża ilość zakładek lub falban, koronkowe wykończenia, jak i sprawdziła się jako dodatkowa warstwa pod sukienkę.

- 5. Kamizelka: -
Dobrze sprawdzi się jako dodatkowa, lekka i praktyczna warstwa naszego ubioru. W sklepach możemy znaleźć różne modele kamizelek: ażurowe, koronkowe, a także te wykonane z materiału ozdobionego koronką. Najlepszym rozwiązaniem będzie asymetryczny krój, ponieważ dzięki niemu nasz zestaw będzie sprawiał wrażenie bogatszego w detale i bardziej dopracowanego. W mojej szafie znalazła kamizelka z dearli w kształcie długiego prostokąta, przez co można ją nosić także jako apaszkę. Poza tym znajdziecie tutaj inne modele: 1 / 2 / 3.
- 6. Bluzka z kołnierzykiem: -
Przeznaczona głównie pod sukienkę lub tunikę, ważne, aby miała kołnierzyk, który będzie ładnie i elegancko prezentował się na zewnątrz. Warto zaopatrzyć się w bluzki tego typu zarówno z długim, jak i krótkim rękawem. Podczas przeglądania aukcji internetowych można natknąć się także na modele z kołnierzykiem przypominającym zawiązaną na ramionach chustę. Ważne, aby był on dość duży, dzięki czemu nasz zestaw uzyska kolejny detal w postaci widocznej warstwy. Moją ulubioną bluzką tego typu jest ta od 11.Street, wykonana z delikatnego szyfonu, który ładnie układa się na ciele. Dodatkowo kołnierz przypomina mi nasze tradycyjne stroje ludowe. Modele przedstawione na poniższych zdjęciach możecie znaleźć tu, tutaj i tu:
- 7. Ozdobna tunika: -
Zakładana przeważnie na bluzkę, stanowi kolejną warstwę, tym razem wierzchnią. Ważne, aby miała dużo koronek i innych detali. Koniecznie niepodkreślająca talii! Warto pamiętać, że w mori ważne jest zachowanie sylwetki w kształcie litery "A", w czym pomogą nam tuniki odcinane pod biustem, albo pozbawione tego rodzaju przeszyć. Moim wyborem została "French Frill Camisole" od Cawaii Mori, wykonana z haftowanego materiału z dodatkowymi "fałszywymi warstwami" w postaci kilku rodzajów koronek oraz kwiatuszkami z kordonka w dwóch kolorach. Polecam również inne modele: 1 / 2 / 3.
- 8. Sweter: -
Czym byłby styl mori bez miękkich i ciepłych swetrów? Międzynarodowy dzień mori girls jest obchodzony właśnie jesienią, kiedy to ten element garderoby zaczyna funkcjonować na porządku dziennym. Oczywiście najlepszym rozwiązaniem będzie asymetryczny model z obowiązkowymi falbankami i koronkami. Dobrze, aby posiadał kilka "fałszywych warstw" jak wybrany przeze mnie "Three-way Original Natural Style Cardigan" od Cawaii Mori. Jest on jedną z moich ulubionych rzeczy, z całej zgromadzonej dotychczas przeze mnie garderoby: ma mnóstwo ślicznych koronek i pasuje do niemal wszystkich moich rzeczy. Niestety jest on dość cienki, a wełna, z której jest wykonany łatwo się mechaci. Warto mieć na uwadze to, że nasz sweter niekoniecznie musi być bogaty w dużą ilość detali, w przeciwieństwie do pozostałych elementów garderoby. Dla zmarzluchów wybrałam poniższe modele: 1 / 2 / 3.
- 9. Spodnie, legginsy, pantalonki: -
Mori girl w spodniach...? Tak! Nie trzeba wcale z nich rezygnować w tym stylu, ponieważ mori to przede wszystkim kompromis pomiędzy wygodą, a elegancją, więc spodnie są jak najbardziej mile widziane. Warto pamiętać jednak o kilku wyznacznikach, którymi należy się kierować podczas ich kupna: dobrze  sprawdza się spodnie w jasnym kolorze (mogą to być odcienie brązu, spranej zieleni, beżu, szarości aż po brzoskwiniowe) wykonane z cienkiego, lejącego się materiału, najlepiej ozdobione na dole koronką. Ważne jest to, aby miały luźny krój, ale nie zsuwały się nam z bioder. Jeżeli wolicie coś bardziej przylegającego do ciała, warto zdecydować się na legginsy, koniecznie ozdobione koronką! Mój wybór to "Fairy Leggins and Lace Flowers" od Favourite One. Naprawdę dobrze sprawdzają się do tunik czy dłuższych bluzek zamiast rajstop, dodatkowo uroku nadają im małe kwiatuszki wykonane z cienkiego materiału. Mimo tego, że zostały wytypowane przeze mnie do jednego z przykładów podstawowych elementów garderoby, mają jednak kilka minusów: przede wszystkim są dość krótkie i mało rozciągliwe, więc odradzam ten model wyższym osobom o pełniejszych kształtach. Niestety występują tylko w jednym rozmiarze, który przypomina nasze S lub małe M. Dobrym rozwiązaniem na lato będą pantalonki, w sklepach internetowych można znaleźć ich różne warianty: z większą lub mniejsza ilością falban i koronek, z wiązanymi nogawkami lub na gumce... Warto wybierać te dłuższe, których nogawki będą widoczne spod sukienki. Przykłady tych ubrań znajdziecie poniżej wraz z odnośnikami do aukcji, na których można je zakupić: 1 / 2 / 3.
- 10.Torebka: -
Tutaj można sobie pozwolić na większą dowolność i wyjście poza zamkniętą game kolorystyczną, ponieważ mori girl nigdy nie nosi gładkich i minimalistycznych torebek. Oznacza to, że wszelkie hafty, nadruki, koszyki, gobelinowe wzory oraz oczywiście nieodłączne falbanki i koronki są jak najbardziej mile widziane. Nie wolno zapominać, że torebka musi pasować do reszty stroju, więc wszelkie sportowe bądź nowoczesne modele nie będą wyglądały zbyt dobrze. Osobiście, moją ulubioną jest torebka w kształcie książki od dearli. Jest wykonana z miękkiej i przyjemnej w dotyku ekoskóry, a jej nadruk, zaprojektowany przez Kath Katherine, na niej nawiązuje do wodnych znaków zodiaku. Jedyną jej wadą jest to, że nie posiada wewnętrznego zamka, przez co zawsze obawiam się o zgubienie zawartości, a w szczególności ważnych rzeczy jak klucze czy telefon. Poniżej chciałabym pokazać wam inne modele torebek, które będą ładnie prezentować się w tym stylu: 1 / 2 / 3.

- 11.Buty: -
Nie trzeba wcale zamawiać ich ze sklepu internetowego, aby pasowały do reszty naszego zestawu. Warto rozejrzeć się po sklepach stacjonarnych, aby znaleźć pasujący fason. Moim ulubionym są "oksfordki", jednak dobrze prezentować się będą także buty z okrągłymi noskami typu "mary jane" i klasyczne "birkenstocki". Unikajcie butów na obcasie, w szczególności litów - mori to przede wszystkim wygoda, a także butów sportowych i balerin - nie wyglądają zbyt elegancko i optycznie deformują stopę. Ważne, aby buty nie były czarne, ani w zbyt ciemnym odcieniu brązu, ponieważ będą zbytnio się kontrastować z jasnymi ubraniami. Poniżej przedstawiam modele, które będą idealnie pasować do większości zestawów: 1 / 2 / 3.

- 12.Dodatki: -
Nasz ubiór nie będzie kompletny bez dodatków, a na początek nie potrzeba ich zbyt wiele, jednak ważne jest to, aby zaopatrzyć się w kilka koniecznych. Jest to przede wszystkim chustka lub apaszka, która doda naszemu zestawowi dodatkową warstwę, może być w kształcie prostokąta lub kwadratu, ażurowa lub z materiału, najlepiej z falbankami i koronkami. Następnie naszyjnik - najlepiej dość duży, ważne, aby nie zginął wśród warstw naszego stroju, ale stanowił jeden z jego elementów. Sama zdecydowałam się na zegarek kieszonkowy, który zakupiłam na restyle kilka lat temu. Broszka stanowi dobry zamiennik dla naszyjnika, poza tym pozwala nam ładnie upiąć na ramionach chustę. Ważne, aby każdy z nich przypominał biżuterię z czasów wiktoriańskich lub nawiązywał do estetyki lasu I natury. Na koniec przejdźmy do najważniejszego z dodatków, czyli opaski - najlepiej mieć ich kilka do różnych zestawów. Całość może obejść się bez naszyjnika czy broszki, jednak bez opaski już niekoniecznie. Swoje zakupiłam na tumisenlin, slxi i forum lolita fashion. Jeżeli nie przepadacie za opaskami możecie z powodzeniem zastąpić je wiankiem czy kwiatami wpinanymi we włosy. Tu, tutaj i tu znajdziecie poniższe przedmioty.

Poniżej chciałabym pokazać Wam jeden z moich pierwszych zestawów, który został w dużej mierze (prócz tuniki i opaski z różyczkami) złożony z ubrań zakupionych w stacjonarnych sklepach i outletach. Polecam szukać ich w różnych miejscach, jeżeli nie możecie zamawiać zza granicy. Czasami można znaleźć naprawdę ładne i pasujące do stylu rzeczy, jednak nie ukrywam, że będzie Wam o wiele łatwiej stworzyć pierwszy, dobry zestaw, kupując ubrania w specjalnych sklepach, do których odnośniki mogliście znaleźć czytając powyższy artykuł. W mori wszystko zależy od tego jak zestawimy daną rzecz i czy będzie ona wraz z resztą stanowić jedną, zharmonizowaną całość. Na szczęście powstaje polski sklepik oferujący ubrania typowo przeznaczone do tego stylu - morimori.pl Zapowiada się bardzo obiecująco, więc warto czekać na otwarcie!
I tak dobrnęliśmy już do końca pierwszego posta z nowej serii - "Lekcji stylu Mori". Mam nadzieję, że stworzona przede mnie lista przyda się Wam podczas kompletowania garderoby. Pamiętajcie, aby przed zakupem z taobao dokładnie sprawdzić wymiary i materiał, z którego zostało wykonane dane ubranie. Warto wcześniej zmierzyć się całą i zapisać wymiary w notatniku, aby łatwiej dobierać ubrania. Na oficjalnej stronie taobaoring został umieszczony artykuł dotyczący zamawiania, a także wiele innych przydatnych informacji związanych z płatnością i dostawą, zachęcam do czytania! Pamiętajcie, aby w razie wątpliwości pytać o wszystko pośrednika, który ma obowiązek odpowiedzieć na Wasze pytania. Warto przemyśleć które z ubrań potrzebujecie najbardziej i w jakich krojach będziecie najlepiej się czuły. Zdjęcia zawierają odnośniki do sklepów, z których pochodzą, bądź linki do aukcji podane poniżej. Do zobaczenia!

10 komentarze:

  1. Jestem pełna podziwu dla Twoich notek, są takie śliczne i dokładne. Łączenie warstw rzeczywiście jest trudne... jednak zostanę przy Natural Kei (´∩。• ᵕ •。∩`) ♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, naprawdę bardzo się staram i zawsze wkładam dużo wysiłku w swoje artykuły, przez co zwykle kończy się to tym, że powstają tak długie. (^_^;) Sama chciałabym w końcu złożyć kolorowy zestaw natural kei, lecz nie jestem zbyt dobra w ich łączeniu. Poza tym marzy mi się sukienka w stylu tych od Pink House, mam nadzieję, że uda mi się ją kiedyś zamówić...

      Usuń
  2. Widziałam Twoje stylizacje jeszcze na Lacekingdom i są naprawdę cudne *-*
    Cieszę się, że zdecydowałaś się na bloga, Twoje posty są świetnie opracowane i na pewno będę zaglądać.
    Planuję zrobić notkę o mori u siebie (paintingtheleavesgold.blogspot.com). Będę mogła Cię zalinkować? c:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie, zawsze bardzo się staram, aby były jak najbardziej dopracowane. Pewnie, będzie mi bardzo miło, jeżeli mój blog dotrze do większej ilości odbiorców!

      Usuń
    2. Notki już wiszą, nie zmieściłam się w jednej. Link jest na końcu 002. Jak na tę chwilę masz więcej odbiorców niż ja, ale byle do przodu :D Jakbyś miała jakieś sugestie albo dojrzysz błędy to proszę o komentarz.
      Pozdrawiam i czekam niecierpliwie na notkę o Yama ;-;

      Usuń
    3. Tfu. Miałam na myśli Hama, źle się klikło. Ale Yama też w sumie fajne ^^'
      Wybacz spam :c

      Usuń
  3. Każdy twój post jest tak strasznie pomocny <3 Nigdy nie zostawiasz miejsca na jakieś niedomówienia i pytania

    http://kawaii-japan-dream.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie! W wolnym czasie na pewno odwiedzę Twojego bloga! ♥

      Usuń
  4. Ten styl jest taki śliczny, sama chętnie bym coś takiego założyła *-* Kto wie, może pod wpływem Twoich postów się przełamię i poeksperymentuję z mori ;) Z niecierpliwością wyczekuję kolejnej notki, obyś tylko nie porzuciła bloga!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę niezmiernie cieszy mnie to, że coraz więcej osób zaczyna trafiać na mojego bloga i interesować się tym stylem. Niestety obecnie mam bardzo mało wolnego czasu ze względu na szkołę, jednak postaram się tak go zagospodarować, żeby na początku następnego miesiąca pojawiła się kolejna notka. Mam nadzieję, że uda mi się zachęcić Cię do pierwszych prób z mori!

      Usuń

 

Nadchodzące posty:

Żyć jak mori girl {mori lifestyle}
Popularność stylu mori. Jak się zmieniał na przestrzeni lat?
♥ Leśna marka pod lupą - Dearli (Chestnut)
♥ Wyznaczniki stylu mori {pierwsze kroki}
♥ Kilka rzeczy, których nie lubię w mori, czyli czego się wystrzegać?
♥ Leśna marka pod lupą - Cawaii Mori
♥ {Lekcja 3} Jak łączyć ze sobą warstwy?
♥ Leśna marka pod lupą - Wonder Rocket
♥ Jak zaczęła się moja przygoda z mori? {moja historia}
♥ Leśna marka pod lupą - Samansa Mos 2 (SM2)
♥ Mori lolita - elegancja inspirowana naturą
♥ Leśne inspiracje - ciekawe osoby
♥ Yama Girl - siostra z górskiego lasu {pierwsze kroki}

Obserwatorzy

Poznajmy się!

 photo aboutme_zpskbxzpshf.png  photo divider_zpstfnwnj4x.png Dzień dobry, mam na imię Aleksandra, jednak w internecie posługuję się pseudonimem Rosette Nightingale. Bardzo mi miło powitać wszystkie leśne wróżki, elfy, wiedźmy i wędrowców! Znajdziecie tutaj porady porady dotyczące mori i natural kei. Chciałabym tutaj podzielić się moją wiedzą i doświadczeniem związanym ze stylami bliskimi matce naturze. Poza tym uwielbiam stare baśnie i legendy, zapach herbaty, filmy kostiumowe, piec ciasta i ciasteczka, które zabieram na każdą leśną wędrówkę. Mam nadzieję, że uda mi się Was zainspirować do rozpoczęcia własnej przygody!  photo divider_zpstfnwnj4x.png